Dlaczego
powstaliśmy

Niezależne medium w świecie zdominowanym przez agencje SEO i sponsorowane treści.

Informacja bez konfliktu interesów

Rynek SEO jest pełen treści pisanych przez agencje, które jednocześnie sprzedają usługi pozycjonowania. CloudVSwift powstał jako odpowiedź na ten problem.

Kiedy agencja SEO pisze o algorytmach Google, ma interes w tym, żebyś kupił jej usługę. My nie. Nie prowadzimy kampanii dla klientów, nie sprzedajemy linków, nie oferujemy audytów. Piszemy o tym, co widzimy w danych i komunikatach branżowych.

To proste rozróżnienie ma ogromne znaczenie dla jakości informacji, które tu znajdziesz.

Obserwacja

Rynek zdominowany przez marketing

Większość treści o SEO dostępnych po polsku była pisana przez firmy z bezpośrednim interesem finansowym. Obiektywna analiza algorytmów była rzadkością. Postanowiliśmy to zmienić.

Decyzja

Redakcja zamiast agencji

Zdecydowaliśmy się na model czysto redakcyjny. Żadnych usług, żadnych klientów, żadnych kampanii. Tylko dziennikarstwo branżowe skupione na faktach i analizie danych.

Dziś

Portal w działaniu

CloudVSwift publikuje artykuły o algorytmach, wyszukiwaniu głosowym i wizualnym, wpływie AI na indeksowanie oraz zmianach w wynikach organicznych. Regularnie i bez sponsorowanego szumu.

Na czym nam zależy

Niezależność

Nie przyjmujemy płatnych treści sponsorowanych, nie prowadzimy usług SEO, nie mamy klientów, których interesy mogłyby wpływać na nasze artykuły.

Weryfikacja źródeł

Każde twierdzenie opieramy na publicznie dostępnych danych, oficjalnych komunikatach wyszukiwarek lub obserwowalnych zmianach w wynikach organicznych.

Aktualność

Algorytmy zmieniają się szybko. Dbamy o to, żeby nasze artykuły odzwierciedlały aktualny stan wiedzy, a nie przestarzałe praktyki sprzed kilku lat.

Przystępność

Piszemy dla osób, które chcą rozumieć, jak działa wyszukiwanie. Nie zakładamy wiedzy eksperckiej, ale też nie upraszczamy do granic absurdu.

Zespół redakcyjny CloudVSwift przy analizie danych Redakcja CloudVSwift

Proces redakcyjny

Każdy artykuł przechodzi przez kilka etapów. Zaczyna się od obserwacji zmian w danych branżowych lub oficjalnych komunikatów Google i Bing. Potem następuje analiza i weryfikacja. Dopiero wtedy piszemy.

Nie publikujemy spekulacji jako faktów. Gdy coś jest niepewne, piszemy o tym wprost. Różnica między "zaobserwowano" a "potwierdzono" ma dla nas znaczenie.

Artykuły aktualizujemy, gdy pojawiają się nowe informacje. Data ostatniej aktualizacji jest zawsze widoczna.

Przejdź do artykułów

Skontaktuj się z redakcją

Adres Paproci 66, Koszalin